Gdybym miał złoto 

nie skłoniło by mnie to
do żadnych łgarstw
do żadnych świństw
ach gdybym tylko w złocie
nie skłoniło by mnie nic

bo chodzi o to
żeby mieć potąd
tego co złoto
może nam dać
niech złote barwy
biją od sztaby
a kto odważny
niech pozna raz
złocisty blask

byłbym przejęty
gdybym diamenty miał
ach jakże bym
ze wszystkich sił
przejęty był
nie był bym spięty
bardziej niż święty
przez te diamenty
pewnie bym był

wystarczy chwila
by w piękny brylant
diamentu bryła
zmieniła kształt
niech więc zapłonie
świetlisty płomień
ogrzeje dłonie
brylantu blask

gdybym miał srebra
byłbym nie żebrał
ostatkiem sił
nie musiał bym
prosić o nic
nie byłbym biedny
miałbym choć
srebrny skarb
chował się z nim
żeby go nikt
nie ukradł mi

poczucie miałbym
takie jak każdy
kto chce być ważny
a nie ma nic
wiele się zmienia
w poczuciu chcenia
z nadmiaru mienia
nie umarł nikt
no może nikt

suplement o szufladce i refren
często bym płacił
niewiele tracił
innych wzbogacił
by taki ruch
niestety trupem
bogaty duchem
z wielkim wyrzutem
osiągnę bruk










Małe gnojki aby do- 

rosłymi być palą bo
faja w ustach daje prym
a to kojarzy im się z tym

że mogą nad rówieśnika-
mi przewagę zdobyć a
w sztachu często widzi się
niepomiernie wyższy gest

mówię ci nie pal nie pal nie pal
bo będziesz kaszlał i będzie ci źle

duże gnojki już nie my-
ślą jedynie pragną tych
paru nikotynowych
chwil po których czują że

wielki kapeć w ustach ro-
śnie od dymu boli gło-
wa a w płucach rzęzi rdza
wielką siłę nałóg ma

mówię ci ...

jeśli jednak musisz wy-
brać najlepsze spośród wyjść
niech świadomość zgnębi cię
będziesz gnojkiem albo nie

każdy gnojek aby so-
bie powagi większej do-
dać połyka siwy dym
a to kojarzy mu się z tym

mówię ci...