Marzenia przetrwają 

w pieśniach z gitarą
na obcych planetach
w nieznanych poetach
marzenia podobne
bezbronne i dobre
do innych co płyną
by nigdzie nie zginąć
w tę noc
której nie ma już
noc której nie
ma już
noc której nie
ma już
noc
ze światów poznanych
do krain wspaniałych
w czas nieszczęśliwy
przeniosą szczęśliwe
niech zawsze się stają
a później znikają
jak sen z moich powiek
co przyśnił się tobie
w tę noc
której nie ma
już

marzenia przetrwają
w pieśniach z gitarą
na obcych planetach
w nieznanych poetach
marzenia podobne
bezbronne i dobre
jak sen z moich powiek
co przyśnił się tobie
ze światów poznanych
do krain wspaniałych
w czas nieszczęśliwy
przeniosą szczęśliwe
niech zawsze się stają
a później znikają
jak sen z moich powiek
co przyśnił się tobie
marzenia podobne
bezbronne i dobre
do innych co płyną
by nigdzie nie zginąć










Wytnij we mnie amulet 

pierwszego słowa tak
żeby przez moją skórę
przefrunąć mógł jak ptak

ziemi słońca i chmury
czasu nocy i dnia
wytnij we mnie amulet
twego oddechu ślad

sprowadź na mnie godzinę
każdą dobrą i złą
a odkryję nowinę
gdy uchylisz swą dłoń

gdyby były same piękne chwile
nie wiedziałbym że żyłem