Proszę mych słów 

nie zrozum źle
zagubionych
pośród nut

a chociaż ty
inny sens
odnajdziesz w nich
uwierz mi że

nie wiadomo
który z nas
więcej ich
rzuci na wiatr

proszę mych słów
nie przyjmuj zbyt
osobiście
do siebie by

któreś z nich
przyniosło ci
inne znaczenie
nieznaną myśl

nie wiadomo
który z nas
więcej ich
rzuci na wiatr

i choć przez chwilę
nie pogub tych
wymyślonych
zwykłych słów

bo przecież ty
odnajdziesz w nich
inne znaczenie
lecz moją myśl

nie wiadomo
pokaże czas
ile ich
zabierze wiatr









Nikt nikogo nie broni

nikogo nie karze
wszystko można zastąpić
czego nie można powtarzać
powietrz które nas dzieli
płytkiego oddechu nadziei
lęku przed sobą i jeszcze
siebie samego i wreszcie

całej serii pomyłek
jeśli jesteś kim dotąd nie byłeś
teraz nie musisz tłumaczyć
czego nie myślisz można zobaczyć

i tak warto żyć

nikt nikogo nie karze
nikogo nie broni
zanim cokolwiek się zdarzy
wszystko można zapomnieć
wolność co niepokoi
podstęp którego nikt się nie boi
wiarę która przenika
miłość której każdy dotyka

całej serii pomyłek
jeśli jesteś kim dotąd nie byłeś
teraz nie musisz tłumaczyć
czego nie myślisz można zobaczyć

i tak warto żyć

nikt nikogo broni
nikogo nie karze
wszystko można zastąpić
czego nie można powtarzać
powietrza które nas dzieli
płytkiego oddechu braku nadziei
wiary w siebie i jeszcze
siebie samego i jeszcze

całą serię pomyłek
jeśli jesteś kim dotąd nie byłeś
teraz możesz zobaczyć
a to co myślisz niewiele znaczy
i tak warto żyć