Proszę nie budź mnie
ja naprawdę jestem
w każdym słowie
jeśli tylko chcesz je słyszeć
jeśli musisz o nich myśleć
jeśli musisz je pamiętać
jeśli możesz je zapomnieć
i naprawdę jestem
wierzę w cud
a poza tym
co ja wiem o życiu
tylko tyle ile muszę wiedzieć
a poza tym
kocham przecież muszę przeżyć
wierzę w to co muszę wierzyć
i naprawdę jestem
wierzę w cud
może wystarczy
a może nie
tego co wiemy
a czego nie
jeszcze nie wiemy
niczego więc
dlaczego tego
nie można wiedzieć
może wystarczy
a może nie
tego co mamy
a czego nie
jeszcze nie mamy
niczego więc
dlaczego tego
nie można mieć
może wystarczy
a może nie
tego co chcemy
a czego nie
jeszcze nie chcemy
niczego więc
dlaczego tego
nie można chcieć
wierzę w cud
Do widzenia do jutra
już nie musisz się bać
czego nie chcesz zapomnieć
je nie mogę ci dać
nie ma sensu się bać
nic nie musi się stać
złego może się stać
nic dobrego
do widzenia do jutra
pytasz po co mi łzy
nikt nie płacze zapewniam
najpierw ja potem ty
pytasz co mi się śni
nic dobrego bo ty
pytasz po co mi sny
nic nowego
była chwila choć miła
to się zmyła i już
dotykamy i znamy
tylko kolce bez róż
powracamy i cóż
tylko kolec bez róż
albo słowa jak nóż
a po cóż
do widzenia bo jutro
bywa lepsze niż dziś
ty się śmiejesz ja mówię
że to więcej niż nic
zawsze więcej niż nic
trochę więcej niż nic
Wytnij we mnie amulet
pierwszego słowa tak
żeby przez moją skórę
przefrunąć mógł jak ptak
ziemi słońca i chmury
czasu nocy i dnia
wytnij we mnie amulet
twego oddechu ślad
sprowadź na mnie godzinę
każdą dobrą i złą
a odkryję nowinę
gdy uchylisz swą dłoń
gdyby były same piękne chwile
nie wiedziałbym że żyłem