Zwietrzy fortunę gruboskórny wilk 

miedziakiem zetrze plombowane kły
mógłby i owszem zgarnąć cały łup
lecz ktoś mu może najpierw otworzyć nożem brzuch

nos mu owionie gęsta seksu woń
zmąci mu umysł tak go ciągnie doń
pewnie i kurwie padnie wprost do nóg
tylko że już mu alfons w barłogu ściele grób

zamiast mózgu ma wodę on z mózgu ma groch
po-czterokroć mu spadnie ten sam włos
noga omsknie się w bucie wzrok przygaśnie u rzęs
tak to źle jest w tym życiu jak w tym życiu jest źle









A jeślibym 

na drugi brzeg
po wodzie musiał przejść
ty powiedz mi
choć przyjdzie noc
nie zmorzy cię zły sen

a jeślibym
zobaczyć miał
w twym oku drzazgi ślad
ty powiedz mi
że w moim już
odbita twoja twarz

a jeślibym
zrozumieć miał
twój zrozumiały gniew
ty powiedz mi
ty powiedz że
znasz każdą z moich łez

i bądź wśród tych
co wiary źdźbło
pod nogi rzucą mi