Jeszcze długo w noc 

nie będziemy sami
jeszcze wspólny szept
sfrunie z aniołami

jeszcze tyle gwiazd
spadnie w nasze dłonie
w niespokojny czas
każda z nich zapłonie

oto złoty świt
który tak zaskoczy
że nie zgadnie nikt
ile w nas jest nocy

oto nasze sny
płyną w tajemnicy
jeszcze nie wie nikt
ile w nas jest ciszy

a światło naprawdę niech budzi nas ze snu
zapala się w mroku i drży
gdziekolwiek nas nie ma
gdziekolwiek jesteśmy
niech płonie

oto my i noc
jasny szept w ciemności
i nie wiemy skąd
tyle w nas miłości

oto chwila co
łączy nas i zmienia
i nadzieja w krąg
z wody i kamienia

a światło naprawdę ...









Nadzieja to plan

on ziści się nam
przydarzy się na pewno się zdarzy
więc uwierz za dwóch
ty i twój duch
z nadzieją wam będzie do twarzy
więc uwierz za dwóch
ty i twój duch
z nadzieją jest bardziej do twarzy

jutro możemy być szczęśliwi
jutro możemy tacy być
jutro by mogło być w tej chwili
gdyby w ogóle mogło być

oto jest czas
on zmienić ma nas
to czas który ma nas zmienić
nim zgadniesz jak
przeoczysz znak
ten znak co jest źródłem nadziei
nim zgadniesz jak
przeoczysz znak
ten znak co jest źródłem nadziei

jutro możemy być. . . itd.

niech wiara się tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno

jutro możemy być. . . itd.